Jak biegać w zimie

Wszyscy zakochani w bieganiu nie lubią zimy. Niekiedy temperatury są tak niskie, że nie chce nam się wychodzić z domu, aby zanurzyć się w naszym codziennym biegowym rytuale i niestety czas zimy jest dla wielu biegaczy czasem jałowym – wielu z nas rezygnuje wówczas z aktywności biegowej na świeżym powietrzu całkowicie lub mocno ją ogranicza.

Część z nas wybiera bezpieczne i ciepłe kluby fitness, w których aż roi się od stacjonarnych bieżni, jednak dla prawdziwego biegacza jest to tylko marny substytut treningu. Nic przecież nie jest w stanie zastąpić tego wspaniałego uczucia biegu leśną ścieżką na świeżym powietrzu! Zresztą, kto chciałby ćwiczyć w przepoconej siłowni, gdzie wszyscy biegają w miejscu, skoro może skorzystać ze swoich ulubionych tras biegowych także i zimą?

Jednak, aby w pełni cieszyć się bieganiem w zimie i ustrzec się przed negatywnym wpływem niskich temperatur należy się do biegu umiejętnie przygotować. Korzystając z naszych prostych wskazówek nie będziecie skazani na bieżnię stacjonarną i także w zimie będziecie mogli wyruszyć na swoje ulubione trasy!

Zadbaj o swoje fizyczne bezpieczeństwo

Biegając w zimie musimy w sposób szczególny zadbać o bezpieczeństwo. I nie chodzi tutaj wyłącznie o zabezpieczenie ciała przed wychłodzeniem czy poślizgiem, ale także o bezpieczeństwo fizyczne naszej osoby.

Pamiętajmy, że zimą znacznie wcześniej zapada zmrok, a zatem, zwłaszcza jeśli jesteś kobietą, warto zadbać o towarzystwo do biegania. Pamiętajmy, że poruszając się po zmroku po mało uczęszczanych trasach, parkach czy leśnych ścieżkach możemy zwrócić na siebie uwagę potencjalnego agresora, który widząc samotną osobę biegnącą w dodatku np. ze słuchawkami na uszach, będzie chciał zaatakować i wyrządzić nam krzywdę. Dlatego zawsze biegajmy w towarzystwie! W im większej grupie biegamy, tym lepiej.

Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić sobie towarzysza do biegania to rozważ modyfikację trasy tak, aby przebiegała w dobrze oświetlonych, często uczęszczanych miejscach i unikaj ciemnych zaułków.

Zadbaj o odpowiednie ubranie

Drugą bardzo istotną sprawą podczas biegania w zimie jest dobór odzieży i obuwia. Nie warto tutaj oszczędzać. Tani dres z dyskontu może na początku wydawać się dobrym rozwiązaniem, jednak uwierz mi, gdy trochę się spocisz a biegniesz w minusowej temperaturze to bardzo szybko może dojść do przemoczenia takiego dresu i w konsekwencji do błyskawicznego wyziębiania organizmu, co w najlepszym wypadku skończy się jedynie nieprzyjemnym uczuciem zimna, a w najgorszym chorobą zakaźną lub nawet zapaleniem płuc!

Dlatego zadbaj o zakup odzieży, która zapewnia ciepło i wentylację ciała a jednocześnie przepuszcza wilgoć na zewnątrz i jest odporna na wiatr oraz niską temperaturę.

Najważniejszą rzeczą dla zimowego biegacza są jednak buty. Nie mogą być to zwykłe adidasy, które wykorzystywaliśmy w lecie, gdyż są one zbyt podatne na przemakanie i nie zapewniają odpowiednio dobrej ochrony przed poślizgiem. Niekiedy najlepszym rozwiązaniem mogą okazać się nawet typowe zimowe buty do trekkingu. Część biegaczy instaluje też specjalne antypoślizgowe powłoki (łańcuchy) na buty, które zapobiegają ślizganiu się obuwia.

Profesjonalne buty, kurtki, czapki, rękawiczki i spodnie do biegania w zimie dostępne są w każdym szanującym się sklepie sportowym, jednak pamiętaj, że nie jest to mały wydatek. Należy liczyć się z tym, że pełne wyposażenie biegacza na zimę to koszt rzędu przynajmniej 1500zł.

Zabezpiecz drogi oddechowe

Bieganie w zimie niesie niestety ze sobą różnego rodzaju ryzyka związane z funkcjonowaniem naszych dróg oddechowych. Mówi się, że biegacze narciarscy bez wyjątku wszyscy chorują na astmę. Prawdopodobnie wiąże się to z ciężkimi treningami wydolnościowymi wykonywanymi bardzo często w niskich temperaturach, do których nasz układ oddechowy po prostu nie jest przystosowany.

Niezabezpieczenie dróg oddechowych to także ryzyko przeziębień, grypy i różnego rodzaju infekcji. Aby uniknąć tych zagrożeń staraj się nie biegać jeśli temperatura na zewnątrz spadła do -10st. C.

Dodatkowo zadbaj o to, aby, przynajmniej częściowo, zakryć nos i usta biegając na mrozie. Do tego celu wykorzystać możesz kominiarkę z polaru lub szalik. Pamiętaj, że takie osłonienie dróg oddechowych pozwoli na częściowe ogrzanie powietrza zanim dotrze ono do naszych oskrzeli i płuc, a każde, nawet minimalne podniesienie temperatury wdychanego przez nas powietrza będzie z korzyścią dla naszego zdrowia.

Pamiętaj także, aby w zimie biegać w nieco mniejszym tempie i nie dawać z siebie maksa, gdyż to także pozwoli uniknąć zbyt gwałtownych wdechów mroźnego powietrza.

Powodzenia!